Z problemem pierwszej randki borykał się kiedyś każdy z nas. Przede wszystkim trzeba się zastanowić nad miejscem. Opera lub teatr są raczej złym wyborem. Najlepiej by pierwsza randka odbyła się gdzieś gdzie oboje będziecie czuć się komfortowo i na luzie, by nerwy mniejsze były. Polecałbym jakieś w miarę ciche i przytulne miejsce (restauracja, kawiarnia, pizzeria, park) by można było pogadać w spokoju (dyskoteka i klub nadają się na późniejsze randki, ale raczej nie na pierwszą [a jeśli poznaliście się na imprezie to tym bardziej nie polecam dwa razy z rzędu randki w tym samym miejscu]).
Kolejny problem ubranie. Ubrać się elegancko jak woźny w dzień nauczyciela czy może iść w jeansach uwalonych błotem (bo chwilę wcześniej grałeś z koelgami w nogę). Nadmierna elegancja nie jest mile widziana (jeśli idziecie do pizzerii to garnitur nie jest najlepszym rozwiązaniem). Najlepiej jest ubrać się czysto, schludnie i (o ile nie wybieracie się do wykwintnej restauracji) jedynie trochę bardziej elegancko niż na codzień.
I ostatni problem co robic na pierwszej randce? Przede wszystkim trzeba starać się być sobą, nie udawać kogoś kim się nie jest. Wyluzować się maksymalnie, słuchać co mówi i samemu mówić. Nie ma sensu się stresować, będzie jak ma być. Udanej randki czytelniku.